Zrobić sesję ślubną w środku sezonu nad morzem to nie lada wyzwanie:) Tłumy gapiów i palące słońce spowodowały, że sesję rozpoczęliśmy z samego rana (7:00) nie do końca wyspani, ale za to ze świetnym humorem. Poranne światło dopisało, ale gapiów nie brakowało:) Na szczęście Państwo Młodzi doskonale odnaleźli się w roli, a efekty naszej współpracy zobaczcie poniżej.
This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.
Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 10 lat temu, kiedy to zainsteresowałem się lustrzanką mojego taty. Jedyne co chciałem to po prostu nauczyć się jej obsługi. Myślałem, że będzie to przelotny romans z fotografią, a nie moja wielka pasja, którą wciąż rozwijam i chcę to robić jak najlepiej.