Choć za oknem jesień, to prezentuję wspomnienie ostatnich wakacji, choć wydawało się to niemożliwe, jednak udało mi się znaleźć czas między ślubami, by odpocząć i przy okazji sfotografować moją nadworną modelkę (i jedyną, bo na inne mi nie pozwala:) Zapraszam do obejrzenia.
This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.
Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 10 lat temu, kiedy to zainsteresowałem się lustrzanką mojego taty. Jedyne co chciałem to po prostu nauczyć się jej obsługi. Myślałem, że będzie to przelotny romans z fotografią, a nie moja wielka pasja, którą wciąż rozwijam i chcę to robić jak najlepiej.