Była to najbardziej spontaniczna i niezaplanowana sesja ślubna w tym roku. Umawialiśmy się telefonicznie z młodym pół roku temu, miał dzwonić. Zadzwonił, w „najgorszym momencie”. Sezon w pełni, tydzień za tygodniem śluby, w tygodniu sesje przeplatane z długo wyczekiwanym urlopem… Nie uwierzycie, ale udało nam się zrobić w jeden tydzień dwa plenery w zupełnie dwóch […]
Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 10 lat temu, kiedy to zainsteresowałem się lustrzanką mojego taty. Jedyne co chciałem to po prostu nauczyć się jej obsługi. Myślałem, że będzie to przelotny romans z fotografią, a nie moja wielka pasja, którą wciąż rozwijam i chcę to robić jak najlepiej.