Dziś kolejna odsłona sezonu 2013. Był to jeden z tych ślubów, gdzie zdjęcia same się robią. Nie tylko Pani Młoda, ale również Pan Młody przyciągał uwagę gości, a mnogość atrakcji na tym ślubie sprawiła, że nie miałem chwili wytchnienia. Jedynym „problemem” związanym z tym dniem, był nadmiar dobrych klatek i ich selekcja, bo jak wybrać […]
Moja przygoda z fotografią zaczęła się ponad 10 lat temu, kiedy to zainsteresowałem się lustrzanką mojego taty. Jedyne co chciałem to po prostu nauczyć się jej obsługi. Myślałem, że będzie to przelotny romans z fotografią, a nie moja wielka pasja, którą wciąż rozwijam i chcę to robić jak najlepiej.